Jeżeli doceniasz pracę, którą wkładam w rozwój bloga i upowszechnianie informacji na temat bezpiecznego najmu, bardzo proszę o pomoc. Kliknij przycisk Lubię to / Udostępnij, pomóż dotrzeć do wartościowych informacji swoich przyjaciołom i znajomym. Dziękuję!
W jednym z poprzednich materiałów wideo (jak wymeldować najemcę z mieszkania) mówiłem o tym, że do przymusowego wymeldowania byłego najemcy z mieszkania konieczne jest spełnienie dwóch warunków:
- złożenie wniosku o wymeldowanie przez osobę uprawnioną do złożenia takiego wniosku (taką osobą jest w szczególności właściciel mieszkania);
- przeprowadzenie pełnego postępowania administracyjnego w tej sprawie, w trakcie którego urzędnik ustali, czy powinno się wymeldować byłego najemcę z mieszkania,
A to czy dana osoba powinna zostać wymeldowana zgodnie z żądaniem właściciela mieszkania, to nie zawsze jest sprawa do końca oczywista (dotyczy to zwłaszcza konfliktów rodzinnych, zwłaszcza tych prowadzonych na gruncie spraw rozwodowych lub spadkowych).
Zadaliście mi wiele pytań dotyczących przebiegu takiej procedury, ale najwięcej dotyczyło jednej kwestii: ile czasu będzie trwało wymeldowanie byłego najemcy z mojego mieszkania? I to jest bardzo dobre pytanie!
Ile powinno trwać wymeldowanie byłego lokatora?
Wymeldowanie lokatora z mieszkania powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki
Postępowanie administracyjne w sprawie wymeldowania powinno być załatwione bez zbędnej zwłoki. Dotyczy to zresztą każdego postępowania administracyjnego, nie tylko tego w sprawie o wymeldowanie. Taka tajemnicza zasada wynika z art. 35 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego
§ 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.[ … ]
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.[ … ]
W pewnym uproszczeniu możemy przyjąć, że chodzi o to, że postępowanie administracyjne cały czas powinno być w toku. Postępowanie w sprawie wymeldowania z mieszkania cały czas powinno coś się w nim dziać, urzędnicy nie powinni pozostawać bezczynni.
Oczywiście nie oznacza to tego, że urzędnik musi cały czas musi robić coś w Twojej konkretnej sprawie. Istnieją przecież naturalne okresy, w których takie działanie nie jest możliwe do podjęcia przez urzędnika – Takim okresem jest na przykład oczekiwanie podjęcie pewnych czynności przez inną osobę biorącą udział w postępowaniu (w przypadku postępowania o wymeldowanie może to dotyczyć na zwrócenia się z wnioskiem o udzielenie pomocy prawnej do innego urzędu i oczekiwaniem na odpowiedź).
Wymeldowanie z mieszkania bez zbędnej zwłoki, czyli w 2 miesiące?
Zasada załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki to tylko zasada. I to zasada bardzo ogólna. Dlatego przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego wyznaczają też pewne bardziej konkretne terminy załatwiania spraw.
Zasadą jest, że każda sprawa powinna być załatwiona w terminie 1 miesiąca. A jeżeli sprawa jest szczególnie skomplikowana, to powinna ona zostać załatwiona w terminie 2 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania administracyjnego.
W tym momencie możesz sobie zadawać następujące pytanie: jaka jest szansa za zamknięcie postępowania administracyjnego w sprawie wymeldowania w terminie 2 miesięcy od dnia złożenia wniosku o wymeldowanie? Odpowiedź na takie pytanie zależy od dwóch rzeczy:
- od tego czy uda się ustalić aktualny adres najemcy;
- czy najemca będzie protestował przeciwko wymeldowaniu.
Nie wiesz gdzie przebywa były najemca? Zapomnij o 2 miesiącach!
Zacznijmy od pierwszej kwestii. Wbrew pozorom brak wiedzy na temat tego gdzie aktualnie przebywa były najemca jest potężnym utrudnieniem w prowadzeniu postępowania administracyjnego w sprawie wymeldowania z mieszkania.
Mogłoby się wydawać, że jest całkowicie inaczej. No bo przecież skoro najemcy nie ma w mieszkaniu, to powinien być wymeldowany. A nikogo nie powinno interesować, gdzie tak naprawdę ten były najemca się znajduje.
Były najemca jest stroną postępowania administracyjnego o wymeldowanie
Z perspektywy właściciela mieszkania jest to założenie jak najbardziej racjonalne. Ale niestety (przynajmniej z punktu widzenia właściciela mieszkania), przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nakazują aby urzędnicy zapewnili uczestnictwo w tym postępowaniu wszystkim stronom tego postępowania.
A to oznacza, że osobie której dotyczy wniosek o zameldowanie urzędnicy muszą stworzyć przynajmniej potencjalną możliwość wzięcia udziału w postępowaniu i przedstawienia swoich racji co do zasadności złożonego wniosku o wymeldowanie. Potencjalną, bo to czy były najemca mieszkania skorzysta z tego prawa to już jego swobodna decyzja. Musi mieć jednak zapewnioną taką możliwość.
Ile trwa ustalenie adresu byłego najemcy? Kto i jak to robi w trakcie postępowania o wymeldowanie z mieszkania?
Jeżeli nie znasz aktualnego adresu, pod którym przebywa były najemca to rozpoczynają się problemy. Urzędnicy będę musieli ustalić gdzie przebywa były najemca Twojego mieszkania.
Mogą to zrobić poprzez próbę skontaktowania się z nim poprzez członków rodziny zamieszkałych w jego byłych miejscach zameldowania. I często jest to skuteczne, ale trwa.
W najgorszej sytuacji jako właściciel mieszkania znajdziesz się jednak kiedy konieczne będzie wyznaczenie kuratora dla Twojego byłego najemcy jako dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. A to trwa, bo kuratora wyznacza sąd.
A potem kurator będzie podejmował czynności zmierzające do ustalenia miejsca pobytu osoby objętej wnioskiem o wymeldowanie. A to trwa. Ostatecznie, to kurator weźmie udział w postępowaniu w imieniu Twojego byłego najemcy, ale to znowu trwa.
Jak były lokator może zachowywać się w postępowaniu w sprawie o wymeldowanie
W tym momencie przejdźmy do drugiej kwestii. Jeżeli najemca już weźmie udział w postępowaniu, to może postąpić na trzy sposoby. Dwa pierwsze są dla właściciela mieszkania korzystne, a trzecie może oznaczać poważne problemy.
Były lokator może pomóc albo przynajmniej nie przeszkadzać
Po pierwsze, może przyznać, że nie przebywa już na stałe mieszkaniu, z którego korzystał kiedyś na podstawie umowy najmu. To jest zachowanie bardzo korzystne dla właściciela mieszkania. Umożliwia wydanie decyzji administracyjnej, której treść nie będzie budziła jakichkolwiek wątpliwości.
Po drugie, były najemca może nie robić nic – w szczególności nie odpowiadać na korespondencję kierowaną do niego z urzędu miasta lub gminy. Z punktu widzenia właściciela mieszkania takie zachowanie jest nadal dosyć korzystne. Urzędnicy powinni uznać w takiej sytuacji, że wniosek o wymeldowanie jest uzasadniony. Wydanie decyzji o wymeldowaniu będzie trwało odrobinę dłużej niż w pierwszym przypadku, ale postępowanie będzie miało w zasadzie prosty i bezbolesny przebieg dla właściciela mieszkania.
Najemca nie musi się zgadzać z wnioskiem o jego wymeldowanie
Ale były najemca mieszkania może zachować się także w trzeci sposób: oświadczyć, że nadal mieszka w mieszkaniu. Może także oświadczyć, że co prawda nie przebywa chwilowo w mieszkaniu, ale to mieszkanie nadal stanowi jego miejsce stałego pobytu.
Bo przypominam, że do wymeldowania z miejsca stałego pobytu nie wystarczy fizyczna nieobecność w mieszkaniu. Konieczne jest także zerwanie pewnej więzi psychicznej z mieszkaniem (osoba nie traktuje lokalu jako swojego centrum życiowego). A do wymeldowania konieczne jest zerwanie z mieszkaniem i więzi psychicznej i więzi prawnej.
Aktywność byłego najemcy musi skutkować wyjaśnieniem istoty sprawy
W momencie, w którym były najemca zacznie uczestniczyć w postępowaniu właśnie w taki sposób, to urzędnicy mogą być zmuszeni do podejmowania czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia istoty sprawy, czyli tego jak jest naprawdę.
Mogą przesłuchiwać świadków (zwłaszcza sąsiadów), mogą wyznaczać rozprawy administracyjne, mogą wzywać do udzielania wyjaśnień na piśmie. Zwyczajny żywot prawnika prowadzącego postępowanie administracyjne.
Decyzję w sprawie wymeldowanie można oprotestować. I to na kilku etapach.
Nie zapominajmy także, że decyzja administracyjne o wymeldowaniu nie jest decyzją ostateczną. Od decyzji przysługuje odwołanie. A od decyzji wydanej na skutek odwołania osobie niezadowolonej przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. A od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego przysługuje skarga kasacyjna na Naczelnego Sądu Administracyjnego.
A jeżeli mamy rozmawiać szczerze o sposobie prowadzenia postępowań administracyjnych w tych sprawach, to takie postępowania bardzo często prowadzone są w sposób wadliwy. A to skutkuje uchylaniem takich decyzji przez wojewódzkie sądy administracyjne i kierowaniem sprawy do ponownego rozpoznania przez organ administracji.
Do rzeczy! To ile trwa wymeldowanie byłego najemcy z mieszkania?
To ile tak naprawdę trwa to postępowanie administracyjne w sprawie wymeldowania? Jeżeli znasz nowe miejsce zamieszkania Twojego byłego najemcy, a on nie będzie protestował przeciwko wymeldowaniu, to sprawa powinna się zamknąć ostatecznie w 2 – 3 miesiące.
Jeżeli nie znasz nowego miejsca zamieszkania byłego najemcy, ale urzędnikom uda się ustalić miejsce zamieszkania w prosty sposób (na przykład poprzez kontakt z rodziną albo w oparciu o wpis do CEIDG) to wymeldowane może potrwać do pół roku. Jeżeli konieczny będzie udział kuratora, to wymeldowanie może trwać do roku.
A jeżeli były najemca będzie brał czynny udział w postępowaniu administracyjnym w sprawie jego wymeldowania (czyli protestował przeciwko wymeldowaniu), to czas trwania takiego postępowania jest tak naprawdę nieograniczony. Taka sprawa może zostać załatwiona w pół roku, rok, 2 lata – wszystko zależy od tego ile razy w rozstrzygnięcie organów administracji będą ingerowały sądy administracyjne (a zdarza się to często).
Jeżeli doceniasz pracę, którą wkładam w rozwój bloga i upowszechnianie informacji na temat bezpiecznego najmu, bardzo proszę o pomoc. Kliknij przycisk Lubię to / Udostępnij, pomóż dotrzeć do wartościowych informacji swoich przyjaciołom i znajomym. Dziękuję!



Nika
2 stycznia 2016 19:28Pamiętam czasy gdy trzeba było mieć zameldowanie w takim miejscu w jakim człowiek mieszka- na stałe lub czasowe. Szkoda bo problem z wymeldowaniem pewnie by w jakiś przypadkach znikł. Ja sama chciałam wymeldować ex małżonka zaraz po rozwodzie i też pani w urzędzie oświeciła mnie o skomplikowanym trybie wymeldowania. Nie pomogło że miałam akt rozwodowy w którym prócz orzeczenia o rozwodzie było jasno napisane że ex małżonek nie ma żadnego prawa do domu gdzie był zameldowany ( dom jest tylko moją własnością odziedziczyłam go na podstawie testamentu jeszcze jako panna).W chwili rozwodu ex małżonek miał sądowy zakaz zbliżania się do mnie,miał też wyrok w zawieszeniu o pobicia, awantury i psychiczne znęcanie się. Małżonek rok przed rozwodem nie mieszkał ze mną i to też nie zrobiło na pani urzędniczce wrażenia. Dziwi mnie właśnie ta procedura gdy dokumenty jasno mówią że ktoś nie ma prawa do domu w którym jest zameldowany. Nie wiem czy upływ czasu coś zmienia czy warto teraz załatwić sprawę, bo od rozwodu minęło 15 lat. A dlaczego ex małżonek sam się nie wymelduje? Po prostu musiał by się wtedy zameldować tam gdzie mieszka, a mieszka w budynku swoich rodziców który po wybudowaniu nie był zgłoszony do użytku, zwyczajnie nie zgłoszony.Proste żeby się tam zameldować trzeba by było dopełnić formalności, (także spadkowe)
ela
5 stycznia 2016 11:11Witam.
Czy w przypadku najmu okazjonalnego wymeldowanie rowniez jest takie czasochlonne? Z gory dziekuje za odpowiedz.
Wojciech Rudzki
5 stycznia 2016 11:25Rodzaj umowy najmu nie ma tutaj znaczenia. Wszystko zależy od tego jak osoba zostanie zameldowana – czy na pobyt stały, czy na czasowy (wtedy wygasa po upływie terminu).
Kinga
5 stycznia 2016 15:38Jeżeli umowa najmu lokalu mieszkalnego została sporządzona w sposób następujący:
wynajmujący – 2 Panie, siostry
Najemca – Ja
Przy podpisywaniu umowy była obecna tylko jedna Pani, która złożyła na umowie dwa podpisy za siebie i za siostrę.
W sposób następujący: (przykład)
Halina Młynarkowska-Abel
w/z Magdalena Młynarkowska
Czy taka umowa jest zatem ważna? Czy istnieje jakakolwiek szansa na jej podważenie?
Wojciech Rudzki
6 stycznia 2016 14:51Aby umowa była ważna nie jest potrzebne jej podpisanie przez wszystkich współwłaścicieli mieszkania.
Anna
8 stycznia 2016 09:24Pytanie w sprawie wymeldowania .Co zrobić żeby urząd wymeldował osobę która od 12 lat nie mieszka w Polsce ,po złości nie chce sie wymeldować ,urząd wie gdzie ta osoba przebywa odbyła sie pierwsza rozprawa sadowa i nic teraz następna w przyszłym miesiącu ,ile jeszcze takich rozpraw będzie aby urząd wymeldował ta osobę która nie stawia sie na spotkania.
Wojciech Rudzki
8 stycznia 2016 09:56Jeżeli w sprawie o wymeldowanie odbywają się rozprawy sądowe, i to jeszcze na Twój wniosek (bo rozumiem, że to Ty wszczęłaś procedurę), to lepiej skorzystaj z porady prawnika.
Anna
8 stycznia 2016 13:54Ja złożyłam wniosek do urzędu o wymeldowanie tej osoby ,urząd powiedział mi ze od tej pory oni bedą ta sprawa sie zajmować dostałam z urzędu powiadomienie ze urząd skierowal sprawę do sadu wiec dlaczego ja mam rozmawiac z prawnikiem to chyba osoba która nie chce sie wymeldować poniesie wszelkie koszta czy sie mylę?
Ewelina
10 września 2016 20:51Witam mam pytanie. Jestem zameldowana w mieszkaniu , którego najemca jest babcia. Babcia idzie mieszkać do córki. Czy jest możliwość zmiany najemcy ? Pozdrawiam
Wojciech Rudzki
17 września 2016 11:19Rozumiem, że chodzi o „przejęcie” mieszkania po śmierci babci. Przesłanki wstąpienia w prawa z umowy najmu po śmierci najemcy określa art. 691 Kodeksu cywilnego. Umowa może być zmieniona za zgodą stron (wynajmującego i najemcy) w każdym momencie, ale nie sądzę aby właściciel (gmina?) miała w tym jakikolwiek interes.